W kinie: Bardzo poszukiwany człowiek

amostwantedman

 

BARDZO POSZUKIWANY CZŁOWIEK
polska premiera: 14.08.2014
reż. Anton Corbijn

moja ocena: 6/10

 

Książki Johna le Carré są idealne dla kina. Wielowątkowe, zaskakujące, dość mroczne, z interesującymi bohaterami. Anton Corbijn na podstawie prozy brytyjskiego pisarza odmalował swoistą wojnę wywiadów – bez żadnych sensacyjnych elementów, powolną i mglistą. Taką partię szachów, którą rozgrywają światowe mocarstwa w walce z terroryzmem na szarych ulicach wielokulturowego i skontrastowanego Hamburga. Każdy z graczy na tej planszy, w jego mniemaniu, posiada wyjątkową wiedzę i działa w jakimś interesie. Tu nie ma miejsca na moralność i ludzkie odruchy. Wszystko jest kalkulowane beznamiętnie i na chłodno przemyślane, ale też intrygująco niedopowiedziane. Najfajniejsze w filmie jest, jak te wszystkie elementy i wątki koronkowo się łączą w bezwzględną polityczną intrygę i idealnie zazębiają się w, co prawda, nieco przewidywalnym, ale dość mocnym finale. Szkoda tylko, że choć efektownie film rozwija się jednak w zbyt flegmatycznych tempie. Zupełnie na innej płaszczyźnie “Bardzo poszukiwany człowiek” to kino nie tylko bardzo gorzkie ze względu na swoją wymowę, ale też dlatego, że to ostatnia rola niedawno zmarłego świetnego aktora, Philipa Seymoura Hoffmana. W rozgrywce, w jakiej Günther Bachmann bierze udział i to, jak się ona kończy, jest coś równie posępnego i tragicznego.

 

[youtube=https://www.youtube.com/watch?v=1yuGlJ47s4M]