Piosenki 2018: 20-1

pio2018-20

 

20. Maribou State feat. Holly Walker – Nervous Tics Posłuchaj
Klubowa nostalgia.

19. Dua Lipa – IDGAF Posłuchaj
I don’t give a fuck… about “One Kiss”.

18. Agus – Fatamorgana Posłuchaj
Duchologia w muzycznej praktyce.

17. Thom Yorke – Suspirium Posłuchaj
Magiczny balet pana Thoma – zamykam oczy i widzę wszystkie wcielenia Tildy.

16. Loverman – Blue Blood Baby Posłuchaj
Moda na Billy’ego Joela i amerykańskie dinery nigdy nie mija.

15. Kwamie Liv – New Boo Posłuchaj
Piosenka miłosna z pazurem.

14. Sorry Girls – Waking Up Posłuchaj
Takie trochę jak nasze Rycerzyki, tyle że z Kanady.

13. Riah – Prom Posłuchaj
Gdyby ktoś tęsknił za Shurą, ta dziewczyna się poleca.

12. Natalie Prass – Short Court Style Posłuchaj
Aksamitny groove.

11. Anna Calvi – Hunter Posłuchaj
Ta, która jeńców nie bierze.

10. Sharon Van Etten – Comeback Kid Posłuchaj
Melodia z wyrazistym charakterem.

9. Cat Power feat. Lana Del Rey – Woman Posłuchaj
Siła kobiecości.

8. Kamasi Washington – Street Fighter Mas Posłuchaj
Jazz z efektem larger than life.

7. Marcelina – Tańcz Posłuchaj
Ekstremalnie pozytywny pop.

6. Gang Gang Dance – J-TREE Posłuchaj
Muzyka magicznie rozmarzona.

5. Maggie Rogers – Fallingwater Posłuchaj
100% naturalności i bezpretensjonalności.

4. Sunflower Bean — Twentytwo Posłuchaj
Wspaniały hołd dla Fleetwood Mac.

3. Janelle Monáe – Make Me Feel Posłuchaj
Wyjątkowo kolorowe r’n’b.

2. The Kills – List of Demands (Reparations) Posłuchaj
Protest song na miarę naszych czasów.

1. Robyn – Honey Posłuchaj
Mogłabym tu dać również drugi singiel z płyty Szwedki, bo mniej więcej tak samo cenię sobie “Honey” i “Missing U”, ale to tylko dowodzi, jak wspaniałą twórczynią kapitalnych piosenek w obrębie electro popowej estetyki jest Robyn. Te nowe numery to nie są może takie bangery, jak w 2010 r. było chociażby “Dancing On My Own” (nr 2 na liście 8 lat temu), ale mi one całkowicie wystarczą. Ta blond królowa parkietów, obok Gang Gang Dance i Janelle Monáe, to dla mnie najjaśniejsi wykonawcy w tym dość przeciętnym muzycznie 2018 roku. Widać, że to starannie wyselekcjonowane kompozycje i całe płyty, na które trochę trzeba było czekać (Robyn – 8 lat, GGD – 7 lat, Janelle 5 lat) i okazały się one warte całej tej atencji. Teraz już czekam na kolejne fajne płyty i jeszcze fajniejsze piosenki, ale już z datą 2019.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *