W kinie: Przygody Tintina

 

PRZYGODY TINTINA
polska premiera: 4.11.2011
reż. Steven Spielberg

moja ocena: 6/10

 

Steven Spielberg wraca do korzeni i przypomina sobie schemat trochę dziś już przykurzonego, epickiego kina przygodowego, które kiedyś tworzył z ogromnymi sukcesami. Tym razem hollywoodzki reżyser przeniósł na kinowy ekran europejski komiks o rezolutnym dziennikarzu, rozwiązującym liczne, niesamowite zagadki wraz ze swoim nieodłącznym towarzyszem, sympatycznym, białym terrierem. „Przygody Tintina” w spielbergowskiej wersji przybrały formę fascynującej, opowiedzianej z lekkością i polotem historii, która jednak trochę trąci myszką, w moim odczuciu, wbrew opiniom wielu krytyków, nie do końca skutecznie odświeżając gatunek filmu przygodowego. Nie przekonuje mnie w ogóle dość nienaturalna kreska, za pomocą której stworzona została ta historia, przede wszystkim mimika twarzy postaci pozostawia wiele do życzenia. Niemniej „Przygody Tintina” gwarantują wyśmienitą, nienudną zabawę, choć muszę przyznać, że na cudownie nostalgicznym „Super 8” bawiłam się trochę lepiej.

 

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=LqBXRyDFP7o]