W kinie: Tu i tam (WFF)

 

TU I TAM
polska premiera: październik 2012 (WFF)
reż. Antonio Méndez Esparza

moja ocena: 6/10

 

W duchu rumuńskiego naturalizmu, jak u Puiu, acz z latynoskim liryzmem, jak u Giorgelliego o trudnej rzeczywistości zwyczajnej rodziny z Meksyku opowiada Antonio Méndez Esparza w „Tu i tam” (nagrodzone na Tygodniu Krytyki w Cannes). Pedro wraca do rodzinnego Guerrero po pobycie w Stanach do żony i córek. Chce znaleźć pracę w swoich rodzinnych stronach, a za część zaoszczędzonych pieniędzy marzy mu się rozkręcenie zespołu muzycznego. Meksykańska rzeczywistość mimo pozorów względnej nowoczesności i postępu uosabianego przez liczne prace budowalne w okolicy miejscowości Pedra, nie daje mu możliwości zapewnienia żonie i córkom godnych warunków egzystencji. Ładnie sfotografowany film Esparzy budują skromne epizody z życia Pedra i jego bliskich – czasu spędzanego z dorastającymi córkami, narodzin nowego dziecka, prób zespołu. Gdzieś nad „Tu i tam” unosi się smutna refleksja, że w kraju takim, jak Meksyk, jedynym wyjściem na przetrwanie jest emigracja, oznaczająca rozłąkę z bliskimi i niepewność powrotu. Córki Pedra siedzące w opustoszałym pokoju prób zespołu ojca, wspominające wspólnie spędzony czas, tęskniące i bezsilne – to chyba najbardziej chwytający za serce obraz, który pozostanie z widzem na długo po seansie meksykańskiego filmu.

 

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=ohr4ySrl0hU]

 

***
Kasia na WFF powered by: