W kinie: Czas na miłość

aboutime

 

CZAS NA MIŁOŚĆ
polska premiera: 20.09.2013
reż. Richard Curtis

moja ocena: 6/10

 

Choć poszukiwania miłości zajmują sporą część nowego filmu Richarda Curtisa, nie jest to tak do końca komedia romantyczna. 20-letni Tim dowiaduje się od ojca, że mężczyźni w ich rodzinie posiadają niezwykłą umiejętność – potrafią podróżować w czasie, a dokładniej przemieszczać się do własnej przeszłości. Dzięki temu mogą przeżywać różne momenty w życiu wielokrotnie, naprawiać własne błędy i wpływać na życie najbliższych. Tim za wszelką cenę chce znaleźć tę jedyną i gdy poznaje Mary, możliwość podróżowania w czasie okazuje się niezwykle przydatna, by dziewczynę zdobyć oraz uczynić ich związek szczęśliwym i spełnionym. Chłopak umiejętność wykorzystuje także, by pomagać innym osobom w swoim otoczeniu – wpłynie na sukces gburowatego dramatopisarza, przyjaciela rodziny i będzie się starał odmienić nieudane życie siostry. „Czas na miłość” więc bardziej niż komedią romantyczną jest ciepłym, familijnym kinem, którego esencję zawierają kwestie wypowiadane przez ojca Tima o tym, jak ważne jest przeżywanie każdej chwili, cieszenie się nią bez względu na okoliczności, docenianie tego, co przynosi nam los. To przyjemny, zupełnie nieskomplikowany film do oglądania w pod ciepłym kocykiem z herbatką z miodem w ręce, admirujący proste życie w każdym jego aspekcie.

 

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=ulVltA_CL1k]