W kinie: Canopy (NH)

canopy

 

CANOPY
Nowe Horyzonty 2014
reż. Aaron Wilson

moja ocena: 5.5/10

 

Zwyczajny, minimalistyczny dramat wojenny. Pilot zostaje zestrzelony gdzieś nad Singapurem w samym środku II Wojny Światowej. Jest zdany sam na siebie w azjatyckiej dżungli, zewsząd dochodzą strzały japońskiego wroga. W pewnym momencie żołnierz wpada (dosłownie) na lokalnego opozycjonistę – zbiega, który również ukrywa się w lesie. Nawiązuje się między nimi nić przyjaźni, pojawia się wspólny cel – nie dać się złapać w niewolę. Cały film właściwie czeka się na jakiś zwrot akcji, który pchnąłby fabułę w jakimś nieoczekiwanym, zaskakującym kierunku. Inny niż bezcelowe chowanie się w dżungli i czekanie właściwie nie wiadomo na co. Ciekawostka: w filmie nie ma żadnych dialogów, ale gdyby były, “Canopy” spokojnie mogłoby uchodzić za niemalże hollywoodzką produkcję oraz trafić do regularnej, komercyjnej dystrybucji, bo film jest bardzo profesjonalnie zrobiony i całkowicie niekontrowersyjny.

 

[youtube=https://www.youtube.com/watch?v=qj5rPKws8PI]

 

***

Kasia na Nowych Horyzontach powered by: