W kinie: Służby Specjalne

sluzbyspec

 

SŁUŻBY SPECJALNE
polska premiera: 3.10.2014
reż. Patryk Vega

moja ocena: 3/10

 

Wyśniony sen redaktorów Gazety Polskiej, Sylwestra Latkowskiego i im podobnych “niepokornych i niezależnych”. Burzliwe kulisy likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych jako pretekst do opowieści o współczesnej Polsce, rządzonej przez potężny układ złożony z byłych prominentnych urzędników dawnego państwa komunistycznego. Wiadomo – spiskowa teoria dziejów w naszym kraju zawsze znajduje spore, wierne grono odbiorców, dlatego też fabuła Patryka Vegi zyskała rozgłos zdecydowanie większy niż w ogóle na to zasługiwała. Bo prawda jest taka, że “Służby Specjalne” jako film są po prostu dość słabe. To bardziej publicystyka, pretekstowa ekranizacja różnych newsów, którymi w przeciągu ostatnich kilku lat żyły rodzime media. Doprawiona tanią sensacją rodem z telenowelowej docu-dramy i wyjątkowo durnymi, obyczajowymi wątkami (adopcja, walka z chorobą, traumatyczne dzieciństwo). Brakowało tylko matki małej Madzi i Mariusza T. Prawie każda postać w tym filmie to stuprocentowy psychopata. Tacy bohaterowie nie służą niczemu innemu niż podbudowywaniu spiskowej wizji reżysera, nie są pełnokrwistymi ludźmi, których można spotkać na ulicy. Smutne, że jedynym, naprawdę dobrym filmem, który potrafił sensownie opowiedzieć o (wówczas) współczesnej Polsce były “Psy” Pasikowskiego – nakręcone ponad 20 lat temu.

 

[youtube=https://www.youtube.com/watch?v=P23K2Eud_9A]