W kinie: Tożsamość Miecza

 

TOŻSAMOŚĆ MIECZA
polska premiera: październik 2012 (Pięć Smaków)
reż. Xu Haofeng

moja ocena: 5.5/10

 

„Tożsamość Miecza” jest bardziej oryginalną propozycją z nurtu klasycznego kina sztuk walki. Xu Haofeng centralną postacią swojego filmu uczynił zbuntowanego outsidera, który niemalże w pojedynkę stawia czoła wybitnym przywódcom czterech szkół walki. Ich pokonanie bowiem pozwoli młodego wojownikowi na założenie własnej szkoły, czym chce on oddać hołd swojemu dawnemu generałowi – dzięki niemu, jego wybitnemu geniuszowi taktycznemu oraz nowej broni niegdyś wódz bezceremonialnie pokonał w boju japońskich piratów. W „Tożsamości Miecza” ciekawie pokazano sztuki walki – zamiast bezpośrednich starć, główny bohater pokonuje przeciwników przede wszystkim sprytem i inteligencją, a także dość wyluzowanym podejściem do życia i swoich oponentów. Zamiast sztuk walki dominuje tu… czekanie na pojedynki, podczas którego czas na ekranie umilają krzykliwe dziewczyny do towarzystwa i ich perypetie z wojownikami, cichociemne wycieczki w miasto naszego buntownika, nieudolność straży przybrzeżnej i nabożne medytacje nad planowaniem kolejnego ataku na jednoosobowego wroga przez założycieli szkół. Jak na film sztuk walki w „Tożsamości Miecza” wiele miejsca zajmuje dziwaczna część humorystyczna i groteskowe filozofowanie.

 

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=s9jjFC6VrQE]

 

***
Kasia na Pięciu Smakach powered by: