W kinie: Przebaczenie Krwi

 

PRZEBACZENIE KRWI
polska premiera: 27.04.2012
reż. Joshua Marston

moja ocena: 6.5/10

 

Reżyser „Marii Pełnej Łaski” przenosi nas do małej wioski gdzieś w Albanii, by na tle tamtejszej codzienności, gdzie przeplata się współczesność (jest tu i internet, i Facebook) i archaiczny, plemienny system zasad i wartości, opowiedzieć o trudach dorastania młodego człowieka. Ojciec nastoletniego Nika zabija sąsiada, który utrudnia mu prowadzenie niewielkiego, lokalnego biznesu. Mężczyzna znika, więc konsekwencje czynu spadają na jego rodzinę. Bliscy zamordowanego domagają swoistego wyrównania krzywd i zadośćuczynienia zgodnie ze starymi zasadami, funkcjonującymi gdzieś na totalnym uboczu oficjalnego systemu prawnego. Beztroski do tej pory Nik, zajmujący się głównie flirtem z koleżanką z klasy i jazdą na motorze, będzie musiał zmierzyć się z sytuacją, jak zachować się, gdy egzystencja matki i jego rodzeństwa z dnia na dzień istotnie się pogarsza, a lokalna starszyzna nie jest w stanie zażegnać konfliktu z rodziną zabitego. Kalifornijczyk Joshua Marston powoli wyrasta na jednego z najbardziej interesujących twórców „kina świata”, który osadzając swoje filmy w konkretnych, egzotycznych, nie-zachodnich rejonach globu, opowiada mądre historie o ponad geograficznym wymiarze, wzbogacając się o ważne refleksje natury ogólnej. „Przebaczenie Krwi” jest następnym krokiem w przód Marstona, by jego nazwisko zasłużenie zaczęło funkcjonować także poza festiwalowym obiegiem.

 

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=kqRTz4Mm2Oo]