TV: Odruch Serca

normalheart

 

ODRUCH SERCA
polska premiera: czerwiec 2014 (HBO)
reż. Ryan Murphy

moja ocena: 7.5/10

 

Do tej pory najciekawszym i najbardziej wnikliwym filmem poświęconym odkrywaniu przez ludzkość wirusa HIV i AIDS było “A Orkiestra Grała Dalej” Rogera Spottiswoode’a z 1993 roku. Niepozbawiona mankamentów fabuła porażała (dosłownie) chłodną rzetelnością spojrzenia, a jednocześnie pokazywała atmosferę wrogości i znieczulicy, która towarzyszyła początkom śmiertelnej aktywności nieznanego wirusa, wówczas zdającego się zabijać jedynie gejowską mniejszość. “Odruch Serca” wraca do początku lat 80., gdy homoseksualni mężczyźni w Nowym Jorku prowadzili beznadziejną walkę o zainteresowanie władz i społeczeństwa tajemniczym “gejowskim rakiem”, który zabijał ich przyjaciół. Podstawą scenariusza dla filmu Ryana Murphy’ego była sztuka teatralna, ale teatralności w “Odruchach Serca” nie ma wcale. Jest za dużo soczystych konfrontacji i bardzo naturalnych monologów, które rysują obraz prawdziwej, ludzkiej tragedii, gdzie ból i żałoba po stracie ustępują miejsca gniewowi, frustracji i bezsilności wobec obojętności na śmierć, jaką reprezentuje heteroseksualna większość. Absolutnie fantastycznie ten film został zagrany. Oklaski należą się wszystkim, ale chyba najbardziej Markowi Ruffalo i Taylorowi Kitschowi, którzy stworzyli wyjątkowe kreacje dwóch liderów gejowskiej społeczności, przyjaciół o zupełnie różnych stylach działania. Pierwszy z nich to typowy krzykacz, chcący zyskać rozgłos i poparcie dla sprawy oskarżeniami o niemalże eksterminacyjną obojętność władz, podczas gdy drugi woli spokojne rozmowy i negocjacje za zamkniętymi drzwiami. Wystarczy jedynie żałować, że tak dobre kino, tylko dlatego, że jest telewizyjną produkcją, nie będzie liczyło się w rywalizacji o najpoważniejsze, filmowe nagrody.

 

[youtube=https://www.youtube.com/watch?v=pQ-LeXpjCAs]