W kinie: Sherlock Holmes: Gra cieni

 

SHERLOCK HOLMES: GRA CIENI
polska premiera: 5.01.2012
reż. Guy Ritchie

moja ocena: 6/10

 

Z tym współczesnym Sherlockiem Holmesem to jest, że albo się go lubi, albo nienawidzi. Postać stworzona przez Guya Ritchie’ego i Roberta Downey Jr. ma niewiele wspólnego z eleganckim, powściągliwym detektywem z powieści Arthura Conan Doyle’a. Teraz Sherlock nabrał cech największych, popkulturowych umysłów – jest krzyżówką Dr. House’a i Jamesa Bonda, a jego przygody przyprawiają o najprawdziwszy zawrót głowy. Akcja w drugim filmie Ritchie’ego mknie z zawrotną prędkością, przy której bolid Formuły 1 wydaje się niewinnym fiatem 126p, także przeciwnik angielskiego detektywa tym razem jest bardzo godny – to wybitny naukowiec, pragnący wywołać wojnę na kontynencie europejskim i dorobić się na niej ogromnych pieniędzy. Scena pościgu w lesie oraz finałowa potyczka Holmesa i profesora Moriarty’ego to crème de la crème kina sensacyjno-przygodowego, ale muszę przyznać, że humor i poziom dowcipu poprzedniego filmu jakoś bardziej mnie uwiódł. Niemniej fantazja Guya Ritchie’ego w dalszym ciągu składa się w wyborną rozrywkę.

 

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=wcoyycw7yE8]